Wiersz o konsoli Sega Mega Drive – Aleksander Pietraszunas

mamut

czar przedmiotów z miasta
dziecka ich potencjał i konstrukcja
moc uśpiona ampułeczka z szafek
możesz ją wyłuskać

mega drive jak relikt
w kurzu pójdę w słońcu bitów
szukam luzu co odświeżę to
rozjaśnia twarz bez kitu
ściąga lekkość i osładza
mi czas blefu

wkładam dłonie
w kłąb dżojpadów
nie każdego tak
wpuszczają ząb
jadowy mnie nie
rusza mogę działać
bez pośpiechu

Dodaj komentarz