wiersz dudnienie
-
dudnienie mam drapieżną myśl wiercisię w podbrzuszu jem pierwotnyczar co projekcją ściąga łzy już tam nie wypuszczętkwimy razem na bezludziujak sigourney w trzeciej częściwpycham cię w bebechy tylkopo to by darować miłej zgrzyt desperacko szuka ujściaw nagim lecie w gorzkiejpianie trzaska się smakamizmienia w świdrujący bit
