spacer
-
spacer kamienice w szarfach lamp sodowych popiel którynie da się zamydlić ale można go polubić tutaj tkwiąolśnienia smaczki szkicujące się w zadumie zarysna tle śniegu falowanie myśli te drobinki pod conversemco łechtają blaskiem oko co przepadną by odrodzićsię po roku i przypomnieć mikim jestem starzec w oknie też zna powód a przynajmniejczuwa i nadstawia ucha…
