Wiersz Dudnienie – Aleksander Pietraszunas

dudnienie

mam drapieżną myśl wierci
się w podbrzuszu jem pierwotny
czar co projekcją ściąga łzy

już tam nie wypuszczę
tkwimy razem na bezludziu
jak sigourney w trzeciej części
wpycham cię w bebechy tylko
po to by darować miłej zgrzyt

desperacko szuka ujścia
w nagim lecie w gorzkiej
pianie trzaska się smakami
zmienia w świdrujący bit

Dodaj komentarz