Wiersz Odcięcia – Aleksander Pietraszunas

odcięcia

znowu środek gubię się
w orzechu sam po ciemku
w pomarszczonej tkance
mózgu

za czołem dzień
dzieje się marzec ale
mnie tam nie ma

(ciało na
autopilocie)

wsuwałem się
już wcześniej toteż
chyba nie potrafię

obejść

zasad
się dokopać
do godnego
receptora

Dodaj komentarz