uchronić
nie dam ci odpłynąć. jakieś coś
ma swoją wizję ale mnie to nie obchodzi
i spróbuję nas odłamać (sądzę da się bo
każdemu czasem przecież plączą się
sznurówki gubi rytm czy zmienia
stronę) a ja muszę się w to wstrzelić
muszę w gwiazdach wznieść osłonę
trwamy. mówisz dobrem w które
wpadam dajesz mi powody wypiętrzamy
razem wyspę choć ty może mniej świadomie
może to nas nie dostrzeże dłubie
w obcych może w innych budzi
płomień bardzo chciałbym zdążyć
pod skórą trzepoczą obawy ciebie
nadgryza czerń

Dodaj komentarz