Aleksander Pietraszunas i wiersz Rozwidlenia


rozwidlenia

tkwię tu mnogi
znam niewielu szepty
liczby są przekleństwem
stoję w ruchać gasnę
w zalać rozłam

budzi brudne sny

jest już raczej mechanicznie
tak zwierzęco i poza mną
są wyrzuty

jest współczucie
w mowie drzew

mniej momentów
w których stykam
się z powiewem

czy ja jestem
kim sam
nie wiem

Dodaj komentarz